niedziela, 5 kwietnia 2015

wiosna w ogrodzie.....i segregator wielkanocnych przysmaków















Zdaje mi się, że to było tak niedawno, jakby przed rokiem lub zaledwie  latami kilku...a czas tak szybko ucieka i tylko wspomnieniami gonić można  dawne chwile, które już nigdy nie powrócą,i nie powróci dziecięca beztroska.  Do tych najmilszych wspomnień należą obchodzone w domu rodzinnym święta wielkanocne....i chociaż tradycja świętowania corocznie podobna,wydawać by się mogło nawet, że monotonna.... to z wiekiem, klimat tych chwil ceni się nade wszystko.... bo już niestety w komplecie coraz trudniej się spotkać, poleniuchować, posiedzieć....ale staram się by zdążyć choćby na chwilę...Tymczasem mój blog małymi krokami,w segregator przepisów pozbierał nowe pomysły,nowe propozycje,chociaż są i te ,które corocznie są powtarzane,a znudzić sie nie mogą....mam tu na mysli choćby naszą rodzinną sałatkę ze święconki ,której nie spotkałam na innych świątecznych stołach,czy na wszelkie sposoby faszerowane jajka,albo królewską sałatkę warzywną,która z kolei gości na wielu świątecznych stołach.Muszą być tradycyjnie szynki i kiełbasa biała z chrzanem,ciasta ,do których w ostatnich latach dołączyły mazurki obowiązkowo.I nie chodzi by było suto i kolorowo,ale by były chwile błogiego spokoju,by zdrowie było,by słonko chociaż na chwilę zaświeciło, a ogród niech promienieje przedwiośniem i nadzieją życia.....niech na trawce królik radośnie kica a kaczka kwacze w radości życia. Niech każdy się śmieje,nie traci nadzieję.....bo ją dają święta, niech każdy o tym pamięta....

Niech będzie to dla Wszystkich Dzień Wesołego Alleluja !!

I mój segregator z wielkanocnymi propozycjami,tymi całkiem prostymi i troche bardziej pracochłonnymi,w zależności od czasu,który na to możemy poswięcić,ale nade wszystko niech będzie to błogi czas przygootowań i pokoju serca....

Śniadaniowo+ przystawki :








słodkie przysmaki:






..... i czekam na kwitnące magnolie i jabłonie ;)











mazurek pomarańczowy

 

 

 

 

  













Wielkanocny czas zawsze kieruje moje kroki i myśli w stronę rodzinnego domu , gdzie przy stole wielkanocnym się gromadzimy, choćby na krótki czas. Stół z święconką w pierwszym rzędzie, z której sałatka wielkanocna obowiazkowa,bo to tradycja wielopokoleniowa i wszystko inne się do niej chowa, ale najważniejsze by zdrówko było, i nikogo  w te święta nie ubyło. Ale z racji wykonywanego zawodu, czasem spędzam te święta też poza rodzinnym domem ...

Wspominam jedne ze świąt szczególnych, w mojej pracy/posłudze, kiedy służba nie pozwoliła na klimat białego obrusu, i białej  zastawy, był  za to biały fartuch ,i białe szpitalne pościele, i blade twarze tych, którzy nie mogli wyjść na święta do domu. Może był biały obrus na szpitalnym stole ,ale szczerze to już go nie pamiętam, ale pamiętam korytarz ze staruszką idącą o kuli, przy której uwieszona była mała paczuszka, która ze świątecznymi życzeniami została położona na szpitalnym stole, a w niej mazurek z gałązką białych bazi. Pamiętam też taki obraz, kiedy kapłan wezwany z posługą do chorego, święcił zdobyte w pośpiechu jajka.... to są też wspomnienia , które w sercu latami składam.

A ten mazurek z bazią w tle .....  wspominam w sercu robiąc własne wielkanocne mazurki , pamiętając szczególnie Tych których spotkałam w szpitalnych korytarzach.W naszym rodzinnym domu tradycji mazurkowej nie pamiętam, głównie to mocno przesłodzone sklepowe. Dlatego odkąd robię je sama, ograniczam zdecydowanie cukier, skupiając sie bardziej na wyrazistym smaku masy np. jak tym razem aromatycznym zapachu pomarańczy/bakalii.

Dzisiaj właśnie mazurek pomarańczowy, wg przepisu Cukierni Lidla , ciut zmodyfikowany. Czytam o trudnościach w zdobywaniu znaczków, które uzbierać do zdobycia tej książki potrzeba, tym bardziej dziękuję Tym, którzy mi ją podarowali, korzystając na poczatku promocji ze sporych zakupów i bez trudności w jej zdobyciu.



Z życzeniami cudownych spotkań przy wielkanocnym stole....
Wesołego Alleluja !!!


mazurek pomarańczowy

źródło :Cukiernia Lidla 

  składniki:

ciasto kruche migdałowe

  • 200 g mąki pszennej, tortowej
  • 50 g cukru pudru
  • 50 g mączki ze zmielonych migdałów
  • 1 żółtko jajka, rozmiar L
  • 100 g masła, pokrojonego w kostkę
  • szczypta soli

masa marcepanowa na rozetkę

  • 200 g masy marcepanowej
  • 1 białko jajka, rozmiar L
  • 10 ml rumu

konfitura pomarańczowa

  • 5 średnich pomarańczy, sparzonych, wyszorowanych
  • 1 opakowanie cukru waniliowego lub 1 laska wanilii
  • 300 g cukru

do dekoracji

  • kandyzowane wiśnie lub inne dekodery wg upodobania
  • orzechy
  • skórka pomarańczowa

ciasto kruche migdałowe

Mąkę, mączkę migdałową i cukier puder przesiewamy na blat lub do miski. W środku robimy zagłębienie, dodajemy żółtko, masło, sól i siekamy składniki dużym nożem. Delikatnie zagniatamy ciasto (jeśli masa nie będzie chciało się połączyć, możemy dodać 2 łyżki zimnej wody), zawijamy je w folię i chłodzimy w lodówce około godzinę. Ciasto rozwałkowujemy na grubość 5 mm i wycinamy z niego prostokąt o wymiarach 20 x 15 cm. Przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, nakłuwamy widelcem w kilku miejscach i wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180°C na 10-12 minut. Ciasto po upieczeniu powinno być blade.

masa marcepanowa na rozetkę

Wszystkie składniki dokładnie mieszamy. Masę nakładamy do worka cukierniczego z dekoracyjną końcówką i szprycujemy rozetki na obwodzie upieczonego wcześniej spodu z ciasta kruchego. Pieczemy w temp. 180°C (termoobieg) lub 190-200°C (bez termobiegu) przez 12-14 minut, aż ciasto nabierze złotego koloru. Studzimy.

konfitura pomarańczowa

Ścieramy skórkę z pomarańczy. Białą warstwę skórki odcinamy i wyrzucamy (jest to najbardziej gorzka część pomarańczy). Obrane owoce kroimy w mniejsze kawałki, miksujemy i wlewamy do garnka. Dodajemy cukier oraz laskę wanilii przeciętą wzdłuż na pół (lub cukier wanilinowy). Gotujemy około 30-40 minut na średnim ogniu do uzyskania konsystencji konfitury. Gorącą konfiturę (bez laski wanilii) równomiernie rozsmarowujemy na kruchym cieście, nie przykrywając rozetek.

Gdy konfitura wystygnie, mazurek dekorujemy wg upodobania.




















sobota, 4 kwietnia 2015

ser twarogowy smażony z kminkiem....wielkopolska tradycja



Jestem miłośniczką smażonych serów,których kuchnia wielkopolska oferuje wiele w sprzedaży.
Odkąd jednak skosztowałam takiego własnej twórczości,u moich przyjaciół z Wielkopolski, postanowiłam sama popróbować ze smażonymi serami, szczególnie, że czasem ze wsi przywożę swoiski twaróg i prawdziwą wiejską śmietanę .I chociaż na poczatku wydawało się to być pracochłonnym zajęciem to tak naprawdę niewielkim kosztem możemy stworzyć własny ser, w dowolnym smaku i aromacie i cieszyć się nim do woli.Ja najbardziej lubię z dodatkiem kminku i szczyptą przypraw. Dodatkowo możemy dodać do niego pod koniec smażenia żółtko. Polecam również w formie przystawki na świąteczny stół wielkanocny, może np.ozdobiony rzeżuchą. Najlepiej zrobić go wieczorem,wtedy przechowany w lodówce do dnia następnego,będzie gotowy do śniadania,nie tylko świątecznego,zachowuje bowiem świeżość przez kilka dni.


ser smażony z kminkiem....

                                           wielkopolska tradycja





                               
składniki:
  • kilogram twarogu (u mnie wiejskiego)
  • 2 łyżki wiejskiej śmietany
  • 1 łyżeczka soli/szczypta pieprzu
  • płaska łyżka sody oczyszczonej
  • 50 g masła/margaryny
  • garść kminku w całości
wykonanie:


Do miseczki wkładamy twaróg, rozgniatamy go widelcem,dodajemy śmietanę, posypujemy solą oraz sodą oczyszczoną, przykrywamy lnianą sciereczką.

Odstawiamy pod przykryciem na minimum godzinę/dobę aż ser zacznie gliwieć (zmieniać konsystencję w mazistą masę o niemiłej woni). Po tym czasie w garnku lub na patelni ,rozpuszczamy masło i dodajemy ser całość mieszamy i rozpuszczamy do uzyskania gładkiej konsystencji ,pozbawionej grudek, stale mieszając. Pod koniec dodajemy kminek i doprawiamy pieprzem.


Ciągnący ser przelewamy do pojemnika i wkładamy do lodówki na minimum 2-3 godziny.Ser podajemy w formie przystawki,lub do kanapek.Smażenie jego zajmuje u mnie koło kwadransa.Potem już tylko po przestygnięciu,włożenie do lodówki i odczekanie by stężał.





wtorek, 31 marca 2015

kisiel brzoskwiniowy z kandyzowaną skórką pomarańczową



Kisiel domowy,to doskonała propozycja deseru,szczególnie kiedy w zamrażalce zalegają nam jeszcze zapasy letnich owoców.
U nas zatem propozycja kisielu z mrożonych brzoskwiń ogródkowych, z dodatkiem kandyzowanej pomarańczy, przygotowanej do wielkanocnych wypieków. Mała uciecha,do podwieczorku, kiedy za oknem pogoda nas nie rozpieszcza.






kisiel brzoskwiniowy 
         z kandyzowaną skórką pomarańczową

składniki:na dwie porcje

  • 0,5 litra wody
  • brzoskwinie ok.30o g (z puszki,lub świeże lub mrożone)
  • cukier waniliowy paczuszka
  • mąka ziemniaczana 2 pełne łyżki
  • cukier wg uznania (dałam 1 łyżkę)


Świeże dojrzałe brzoskwinie sparzamy, obieramy ze skórki, wypestkowujemy i mielimy w zależności od upodobania,na papkę lub częściowo zachowujemy kawałki owoców, mrożone nie rozmrażamy przed użyciem,a gotowe z puszki po odlaniu soku,miksujemy.


Półtora szklanki wody zagotowujemy z cukrem , dodajemy mus brzoskwiniowy, a w przypadku mrożonych owoców wrzucamy je na wrzątek i gotujemy przez parę minut, dodajemy mąkę ziemniaczaną wymieszaną dokładnie w 1/3 szklanki zimnej wody, zagotowujemy i gotowe.W przypadku korzystania z brzoskwiń z puszki, możemy wykorzystać częściowo zamiast wody syrop z puszki.

Do kisielu możemy również powrzucać małe kawałki brzoskwiń i dowolnie udekorować,u mnie skórkami kandyzowanej pomarańczy w syropie.








ciasteczka cynamonowo-migdałowe



















Dzięki uprzejmości Kasi i Marka, książka Cukierni Lidla trafiła w moje ręce,już na samym początku promocji.Bardzo się ucieszyłam,bo wydanie ciekawe, niektóre przepisy naprawdę łatwe w wykonaniu,a mazurek pomarańczowy od razu podbił moje serce. Dzisiaj pierwsza propozycja z pomysłów mistrza Pawła Małeckiego, szybkie ciasteczka cynamonowe.... Dodałam dodatkowo do dekoracji ciasteczek zmieloną , podsuszoną kandyzowaną skórkę pomarańczową.

ciasteczka cynamonowo-migdałowe 


składniki: (na 2 blachy ciasteczek)

  • 150 g mąki pszennej tortowej (dałam krupczatkę)
  • 100 g maczki ze zmielonych orzechów laskowych lub migdałów (dałam migdały)
  • 100 g miękkiego masła
  • 1 laska wanilii
  • 60 g cukru pudru
  • 1 jajko
  • 2 łyżeczki startego cynamonu
dekoracja:

niewielka ilość migdałów,orzechów włoskich,orzechów laskowych,cukru trzcinowego,u mnie jeszcze zmielona (podsuszona) kandyzowana skórka pomarańczowa.



wykonanie:


Mąke mieszamy z mączką migdałową.
Dodajemy :miękkie masło,nasionka laski wanilii,cukier puder,jajko oraz cynamon.

Wszystkie składniki delikatnie łączymy w misce za pomocą palcówlub nożem na desce.

Gotowe ciasto zawijamy w folię spożywczą i wstawiamy do lodówki mniej więcej na godzinę.

Schłodzone ciasto rozwałkowujemy na grubość około 4-5 mm.Używając foremek ,wycinamy ciasteczka o dowolnych kształtach .

Ciasteczka możemy udekorować bakaliami i cukrem trzcinowym wg upodobania.

Gotowe ciastka układamy na blaszce wyłozonej papierem do pieczenia,pieczemy w temp.175 stopni C (termobieg) lub 185-195 stopni (bez termobiegu) około 12-15 minut do zarumienienia.



poniedziałek, 16 marca 2015

deser kokosowy z owocami leśnymi













Błyskawiczny deser, który umili niejedno popołudnie,także tym,którzy szukają pomysłu fit....Bowiem gęsty krem kokosowy, wbrew pozorom nie jest zbyt słodki, a jego kremowa konsystencja niemal rozpływa się w ustach. 
Jest jednym z podstawowych składników kuchni tajskiej, i doskonale pasuje do dań zarówno na słodko, ale także do zup np. kalafiorowej czy kremu marchewkowego.
Dzisiaj w połączeniu z owocami lasu, których bogactwo przetworzone w słoiczkach gości w naszej spiżarni i zamrażalce całorocznie.



deser kokosowy z owocami leśnymi


składniki na dwie  porcje:

  • 2 małe puszki mleczka kokosowego
  • garść mrożonych jagód
  • jeden dojrzały banan
  • łyżka cukru waniliowego lub syropu z agawy
  • przetworzone maliny w słoiczku z domowej spiżarni


przygotowanie:

Wszystkie składniki (oprócz malin w syropie) zmiksować w blenderze, przelać do szklanek ,schłodzić w lodówce.Przed podaniem udekorować malinami w syropie.




LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...